Dziennik.plOpinie

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

"Telewizja w roli IPN?"

2009-12-08 | Ostatnia aktualizacja: 20:57 | Komentarze: 0 | skomentuj

Na mocy porozumienia ze stowarzyszeniami kombatanckimi TVP podjęła się dokumentowania losów żołnierzy z NSZ, AK i zrzeszenia WiN. Ma też upowszechniać wiedzę o ich historii. Stowarzyszenia niejako wyręczą TVP. Same będą produkować, telewizja będzie płacić. Ma wydać na ten cel 4,5 mln zł. Szefem jednego ze stowarzyszeń (zrzeszenia WiN) jest Janusz Kurtyka, na co dzień kieruje Instytutem Pamięci Narodowej.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

De facto zwrócił się do TVP jako osoba prywatna po to samo, co powinien robić Instytut (zresztą robi) za publiczne pieniądze. Janusz Kurtyka występuje jako strona porozumienia z TVP, oczywiście jako szef stowarzyszenia, nie IPN. Czy to nie jest dosyć poważne pomieszanie ról? Tym większe, że projekt wspiera merytorycznie Biuro Edukacji Publicznej IPN?

Decyzję podjął w ostatniej chwili, na odchodne i jednoosobowo Piotr Farfał. Ale tego, co robił Farfał, nie warto już komentować. Warto natomiast pamiętać, co robił w TVP szef drugiego stowarzyszenia (żołnierzy NSZ), czyli Artur Zawisza. Jak pisaliśmy, nie tak dawno doradzał on firmie, która podpisała z telewizją bardzo korzystny kontrakt. Teraz stowarzyszenie Zawiszy zostanie beneficjentem pieniędzy publicznych. Taki przypadek.

Porozumienie budzi wątpliwości – nie ujmując nic z idei prezentowania przez telewizję publiczną trudnych dziejów polskiej historii i odkłamywania jej. Ale niech dzieje się to w przejrzysty sposób, według jasnych reguł, a nie na zasadzie jakiegoś kolesiostwa po uznaniu.

Cezary Bielakowski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«