Dziennik.plOpinie

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Smolar: Kolejny rok klęsk i rozczarowań

2010-01-03 | Ostatnia aktualizacja: 21:11 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:


Rok 2010 nie zmieni zasadniczo tej sytuacji. Można powiedzieć, że kształtuje się paradoksalna wersja świata multipolarnego, do którego dążyły elity europejskie, zwłaszcza Francja i Niemcy, ale również Rosja i Chiny, chcąc ograniczyć potęgę amerykańską. Tyle że owa multipolarność manifestuje się dziś w sposób negatywny: nie w zdolności znalezienia szerokiego porozumienia dla osiągnięcia wspólnych celów, lecz w możliwości blokowania, wetowania działań podejmowanych przez innych.

Europa: krok wstecz

Jeśli chodzi o Unię Europejską, to tutaj także trudno być optymistą i przewidywać jakąś pozytywną ewolucję. Wydawało się, że przyjęcie traktatu lizbońskiego zapewni większą sprawność strukturom Unii, zdolność podejmowania decyzji skutecznego działania w świecie. Niestety, wybór na dwa czołowe stanowiska w Unii osób nieznanych i dość bezbarwnych - chodzi o Hermana Van Rompuya i Catherine Ashton - wskazuje na to, że państwa, które w przeszłości parły do tego, by bardziej zintegrować Unię i zapewnić warunki dla jej wspólnej polityki zagranicznej i obronnej, obecnie od tego projektu w istocie odchodzą, dążąc do zachowania kompetencji państw narodowych. Dotyczy to między innymi Niemiec i Francji, które przez dziesiątki lat były w centrum projektu ściślejszej integracji Unii Europejskiej. Można w tym widzieć m.in. obawę przed nadmiernym wpływem w ramach Unii państw mniejszych i nowych członków.

Europa w ostatnich latach była coraz bardziej marginalizowana i coraz mniej się liczyła w stosunkach międzynarodowych. Szczyt w Kopenhadze tylko to potwierdził, zaś wybór przez Unię swoich nowych przywódców wskazuje na to, że mimo większych możliwości, jakie daje traktat z Lizbony, Europa nie chce w istocie z niego korzystać, skazując się na nieistnienie w skali globalnej.

Aleksander Smolar
Źródło: dziennik.pl
« poprzednia1234

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«