Dziennik.plOpinie

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

"Potrzebujemy Ukrainy"

2010-01-18 | Ostatnia aktualizacja: 21:20 | Komentarze: 0 | skomentuj
Talaga: Potrzebujemy Ukrainy

Talaga: Potrzebujemy Ukrainy Fot. fot. Bartlomiej Molga / Inne

Różnica między wczorajszymi wyborami prezydenckimi na Ukrainie a tymi z końca 2004 r., które zrodziły pomarańczową rewolucję, poraża. Obecnie wszystkie obozy, a nie jeden, są podejrzewane o oszustwa. Moskwa zaś nie poparła żadnego kandydata, każdy bowiem jest dla niej do zaakceptowania. Polska zaś może tylko przyglądać się walce. Nie załamujmy jednak rąk.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Nawet jeśli prezydentem zostanie w końcu kandydat obozu niebieskiego, on też ma ukraińskie interesy, których musi bronić. Zachowajmy się jak Moskwa, spokojnie. Tym razem to zwyczajna walka o władzę. Co za różnica, kto zwycięży? Idealizm każe stawiać na Juszczenkę, ale to przegrany koń, w dodatku pogrążają go prorosyjskie interesy jego akolitów. Sentyment ciągnie ku Tymoszenko, ale będzie ona służyć Ukrainie tylko wtedy, gdy interes kraju będzie zbieżny z jej własnym. A Janukowycz? Właśnie jego zwycięstwo powstrzymali Wałęsa i Kwaśniewski, gdy przemawiali na kijowskim Majdanie. Odrzucił knajacki sznyt i stał się... europejski. Na tle konkurentów nie wypada najgorzej.

Umarł ataman (nieudolny Juszczenko), nich żyje ataman (ktokolwiek). Polska ma na Ukrainie stały interes – utrzymanie bufora między nami a Rosją – wspierajmy każdego, kto to zapewni. Złudzenia odłóżmy na półkę, tam ich miejsce.

Andrzej Talaga
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«