Nie uważam pana generała Jaruzelskiego za zbrodniarza - zaznacza Janusz Korwin-Mikke w rozmowie z redaktorem naczelnym „Super Expressu” Sławomirem Jastrzębowskim. - Powiedzmy sobie jasno. To co robiły solidaruchy, żeby za wszelką cenę usprawiedliwić przejęcie władzy, to było podpuszczanie generała Kiszczaka.