Łże-gratulacje dla Putina
"Panie Putin, gratulacje!". Tak zaczyna się sensacyjne pismo, które wpadło mi w ręce w sposób niegodny dżentelmena, a które zawiera pierwsze polskie gratulacje dla prezydenta Rosji. Bo prezydent Putin zgodził się wczoraj objąć tekę premiera Rosji - pisze w DZIENNIKU komentator Jan Wróbel.
- Tędy, Radku, tędy
- Premier zapracowany? Biada nam!
- Stypa i zmiana w CBA. Historia prawdziwa
- Wróbel: Nieudana operacja "Minister"
- Lista Przebojów dla Radia Maryja
- Wróbel: List posła starego do nowego
- Jak Bielan Kamińskiego zmienia
- Uśmiechnij się. Jesteś w spec-kamerze
- Oluś zawsze był krętaczem
- Wróbel: Kurski też mógłby być wicemarszałkiem
- Gorbaczow wstawia się u Łukaszenki za jedną z uwięzionych
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oto pełny tekst listu:
Panie Włodzimierzu Putinie, gratulacje.
Wiemy i rozumiemy, jak trudna to była dla Pana decyzja, ta zmiana "zydent" na "mier" po skądinąd zaszczytnym i godnym Pana osoby "PRE". Wierzymy, że będzie Pan tak samo doskonałym mierem, jak zydentem. A jak będzie trzeba, jeżeli Opatrzność postawi przed Panem i takie zadanie, będzie Pan doskonałym PRE: -legentem, -torem, -kursorem, -fektem, -paidem, -ceptorem, -opinantem, -rafaelitą, -zesem, -stidigitatorem, -torianinem, -zbiterem. Bo, jak mówił jeden z niegodnych Pana łże-poprzedników, Michaił Gorbaczow, "Jak nie ty, to kto, jak nie teraz, to kiedy?". Przyjdzie Panu odegrać rolę Pre-Putina i Post-Putina, na chwałę Rosji, na pożytek ludzkości.
Z wyrazami szacunku, Ludwi... [dalej nieczytelne].
Czy był to list w intencji autora ironiczny? Czy podpis jest prawdziwy? Wiem, ale nie chcę ułatwiać roboty sławnym rosyjskim służbom wywiadowczym.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!