Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pilna:Polska gra ze Słowacją. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

PO zmienia salę, bo boi się podsłuchów

2009-11-18 | Ostatnia aktualizacja: 20:44 | Komentarze: 0 | skomentuj

Od czego zaczyna porządki w klubie parlamentarnym PO, któremu od niedawna szefuje, Grzegorz Schetyna? Od zmiany miejsca posiedzeń. Jak dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna", posłowie i senatorowie partii będą się spotykać w Senacie. Dlaczego? Bo boją się podsłuchów.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Nie chodzi przy tym o inwigilację przez służby specjalne. Przeprowadzkę PO spowodowała obawa przed wścibskimi mediami. "Dziennikarze podsłuchiwali nasze wewnętrzne dyskusje i spory, a to nie było najlepsze dla naszego wizerunku" - mówi "DGP" ważny poseł PO.

Do tej pory najczęstszym miejscem spotkań klubu PO była Sala Kolumnowa Sejmu. Także w poprzednich kadencjach największe kluby korzystały właśnie z tego pomieszczenia. PO chce od teraz spotykać się w jednej z dużych sal konferencyjnych w budynku Senatu.

"Kolumnowa jest poza wszelką kontrolą, nie ma szczelnych drzwi, ma za to kilka wejść, a stojąc przed nią, wszystko słychać. Poza tym nie można kontrolować tego, kto na sale wchodzi i z niej wychodzi" - mówi członek władz klubu. A, jak twierdzą nasi rozmówcy, przewodniczący Schetyna lubi wiedzieć, kto spóźnia się na posiedzenie i kto opuszcza je przed czasem. Dzięki zmianie sali na senacką będzie mógł to kontrolować. Ma to doprowadzić do większej dyscypliny wśród parlamentarzystów.

Zmiany nie wszystkim się podobają. "W tak dużym klubie jak nasz to, co mówi się na posiedzeniu, i tak jest publiczne" - podkreśla jeden z przeciwników pomysłu Schetyny. Kierownictwo wydaje się jednak nieprzejednane. Ale, by posłom osłodzić zmianę na salę bardziej ciasną, przedświąteczne posiedzenie planowane na 15 grudnia będzie zorganizowane w... Teatrze Wielkim. "Będziemy śpiewać kolędy, więc to chyba odpowiednie miejsce" - mowi jeden z posłów.

Marcin Graczyk
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «