Nawet Platforma ma już dość Czumy
Trudno mówić o sukcesach Andrzeja Czumy w fotelu ministra sprawiedliwości. Niełatwo też pochwalić go za przewodniczenie komisji śledczej do spraw nacisków. Posła ma już dość nawet jego własna partia - PO. Dni Czumy w komisji wydają się być już policzone.
- "Kaczmarka interesowało uzależnienie posła"
- Afera w komisji. Posłowie PiS odchodzą
- Komisja nie przesłucha byłego szefa CBA
- Posłanka PiS chce się pozbyć Czumy
- Sugerował chorobę psychiczną. Ma przeprosić
- Odpytali Wassermanna z afery gruntowej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wczoraj komisja zebrała się po raz 89. Ale nie ustaliła dotąd nic. O jakimś raporcie z jej prac nawet się nie wspomina. Kolejny już miesiąc posiedzenia zaczyna rozstrzyganie wniosków o odwołanie z komisji jej aktualnego przewodniczącego, posła Andrzeja Czumy - pisze "Gazeta Wyborcza".
Wiceszef komisji Leszek Deptuła mówił: "Grzęźniemy. Praca jest na jałowym biegu, zajmujemy się sami sobą. Albo likwidujemy komisję, albo bierzemy się do pracy. Oczekuję jasnej deklaracji ze strony koalicyjnego partnera, co chce z tym zrobić. Zwłaszcza po wypowiedzi pana Donalda Tuska na temat jego wątpliwości co do Andrzeja Czumy, byłego prokuratora generalnego, jako przewodniczącego komisji naciskowej" - pisze gazeta.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!