Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Tusk nie może znaleźć speca od katastrof

2010-07-09 | Ostatnia aktualizacja: 18:17 | Komentarze: 17 | skomentuj
Tusk nie może znaleźć speca od katastrof

Tusk nie może znaleźć speca od katastrof Fot. Bogdan Hrywniak / Inne

Urzędnicy premiera bezskutecznie szukają następcy szefa Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Pełniący tę funkcję zrezygnował, ale Tusk nie przyjął jego dymisji, bo nowego speca od katastrof trudno znaleźć. "DGP" ujawnił, że dymisja była pokłosiem afery ze zlekceważeniem przez RCB ostrzeżeń synoptyków.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Kłopotów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa ciąg dalszy. Dymisja szefa tej placówki nie została wycofana, ale premier jej nie przyjął. Bezskutecznie poszukuje następcy Marcina Samsonowicza-Górskiego.

Beata Skorek z Centrum Informacyjnego Rządu potwierdza, że szef RCB złożył rezygnację 21 czerwca i jej nie wycofał. Według naszych nieoficjalnych informacji premier nie zamierza jej jednak przyjmować, póki nie znajdzie następcy. A tego bezskutecznie szukają urzędnicy kancelarii premiera. – Z niewolnika nie ma pracownika, ale w kraju jest niewielu prawdziwych specjalistów zajmujących się sytuacjami kryzysowymi, w dodatku tak różnymi jak powodzie czy zamachy terrorystyczne – tłumaczy jeden z naszych rozmówców.

Kłopoty RCB rozpoczęły się z końcem 2009 roku. Wówczas premier odwołał Przemysława Gułę, szanowanego przez podwładnych. W proteście przeciw tej decyzji wymówienia złożył m.in. niemal cały zespół analiz, kluczowy dla RCB. Samsonowiczowi-Górskiego nie udało się zahamować kryzysu. Według plotek krążących w MSWiA, gdzie fizycznie znajdują się biura RCB, przyczyną jego rezygnacji był konflikt z ministrem Jerzym Millerem. Samsonowicz-Górski oficjalnie motywuje ją „przyczynami osobistymi”.

RCB podlega samemu premierowi. Spełnia kluczowe funkcje w systemie bezpieczeństwa: tu powinny być analizowane informacje mające znaczenie dla bezpieczeństwa państwa spływające z wszystkich możliwych źródeł. Jak ujawnił „DGP”, RCB i MSWiA zlekceważyły ostrzeżenia synoptyków przed majową powodzią. Od pierwszych alarmujących prognoz do rozpoczęcia działań przez administrację państwową minęły aż 72 godziny.

– Poprosiłem, aby premier wyjaśnił, co się dzieje w tej niezwykle ważnej komórce, bo widać, że rząd ma problemy ze sferą naszego bezpieczeństwa – zapowiada wiceszef sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński z PiS.

Robert Zieliński
Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 17
  • ~eryk2010-07-10 12:28

    Premier odwołał fachowca Przemysława Gułę, a powołał człowieka, który na dzień dobry powiedział, że nie czuje się zbyt mocny w sprawach kryzysowych. Zamienił stryjek siekierkę na kijek.

  • ~PRAWDA2010-07-10 12:06

    ORZEL TAKI I NIE MOZE...
    NIE CHCE I NIE CHCIAL...

  • ~s701432010-07-10 11:07

    walczyc o władze tylko potrafia a gdy ja maja to nie wiedza co z nia zrobic i to cała filozofia PO władza dla samej władzy oni sie nami po prostu bawia a Naród głupi i to kupi

  • ~observetor2010-07-10 10:41

    Wyraźne nie radzą sobie z rządzeniem nieudacznicy. Po co oni walczą o władzę?

  • ~wiesio13szpec2010-07-10 08:17

    Wiesio13
    to najlepszy bylby szpec on na wszystkim sie zna nawet dupy by lizal Platformie
    proponuje wziasc to pod uwage to najlepszy szpec od propagandy

  • ~kasienka----asienka2010-07-10 07:36

    Co znaczy – pojawiajace se kilkakrotnie w tekscie?

  • ~zaski2010-07-10 06:17

    Tusk nie moze w ogole niczego madrego znajezc, ale za to chetnie znajdzie kogos na kogo mozna by zwalic wine. To przeciez opozycja, ktora powinna wedlug niego wyginac jak dinozaury.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «