- emocjonował się rano w TVP Info europoseł i wiceszef Parlamentu Europejskiego Jacek Protasiewicz, relacjonując skandal z jego udziałem, jaki miał miejsce na lotnisku we Frankfurcie. - - opowiadał Protasiewicz.
Donald Tusk ocenił zachowanie europosła i jednocześnie szefa dolnośląskiej Platformy Obywatelskiej jako niestosowne. Stwierdził, że poczeka na wysłuchanie wyjaśnień do czasu, aż z Protasiewicza opadną emocje. Jak dodał, docenia to, że europarlamentarzysta próbuje wyjaśnić, co wydarzyło się na lotnisku, choć nie potrafi usprawiedliwić jego reakcji, nawet w sytuacji, gdyby zostałby sprowokowany przez niemieckiego celnika.
- podkreślił premier. - - zaznaczył.
Jak dodał Donald Tusk, w ciągu kilku dni podejmie decyzję, co dalej z Jackiem Protasiewiczem i jego rolą w Parlamencie Europejskim. Wiadomo, że dolnośląski szef PO nie mógłby stracić mandatu europosła. Może się jednak pożegnać z funkcjami reprezentacyjnymi w Brukseli.
Na tym jednak nie koniec kłopotów polityka. Jak podaje Radio ZET, prokuratura we Frankfurcie nad Menem ocenia, czy możliwe będzie dopuszczenie skargi karnej przeciwko Protasiewiczowi. Śledczy sprawdzają wersję przekazaną im przez niemieckich celników, jakoby wiceszef europarlamentu był pod wpływem alkoholu i obraził funkcjonariusza na służbie.
CZYTAJ WIĘCEJ: Politycy komentują zachowanie Jacka Protasiewicza >>>