Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski ujawnia kulisy rozmowy Tuska z Putinem. Padła propozycja rozbioru Ukrainy?

20 października 2014, 18:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk i Władimir Putin
Donald Tusk i Władimir Putin/AP
Marszałek Sejmu Radosław Sikorski miał powiedzieć amerykańskiemu magazynowi Politico, że Władimir Putin chciał wciągnąć Polskę w rozbiór Ukrainy. Propozycja taka miała paść podczas spotkania prezydenta Rosji z premierem Donaldem Tuskiem. Politico publikuje omówienie wywiadu z byłym szefem polskiego MSZ.

Radosław Sikorski powiedział magazynowi, że przygotowania Rosji do zajęcia Krymu rozpoczęły się już w 2008 roku. Wtedy to, na szczycie NATO w Bukareszcie, Władimir Putin zaczął mówić publicznie, że państwo ukraińskie jest sztucznym tworem, a duża część jego powierzchni historycznie należy do Rosji.

Od tego czasu prezydent Rosji miał podejmować próby wciągnięcia Polski w inwazję na Ukrainę.

- cytuje Politico byłego ministra spraw zagranicznych, a obecnie marszałka sejmu. Sikorski dodaje, że sugestia, by Polska wzięła udział w podziale Ukrainy padła podczas wizyty premiera Donalda Tuska w Moskwie.

On [Putin] stwierdził, że Ukraina jest sztucznym państwem, że Lwów jest polskim miastem i że warto zająć się tym wspólnie - mówił Radosław Sikorski dodając, że Donald Tusk na szczęście nic nie odpowiedział, bo wiedział, że jest nagrywany.

Serwis "Politico" pisze, że Kreml próbował w ten sposób osiągnąć własne cele, grając "marzeniami imperialnymi" Polaków. Temu miała też służyć wypowiedź rosyjskiego deputowanego Władimira Żyrinowskiego, który "oferował" Polsce pięć regionów zachodniej Ukrainy. Radosław Sikorski oświadczył, że stanowisko rządu Donalda Tuska było jasne - "nie chcemy mieć z tym nic wspólnego". - - dodał były szef MSZ.

Radosław Sikorski dodał, że Rosja kalkulowała, które ukraińskie regiony opłaca się jej zająć. Według byłego szefa MSZ, Moskwa uznała, że korzystnie byłoby zająć Zaporoże, Dnietropietrowsk i Odessę. - - mówił Sikorski. Jak dodał, Moskwa przymierzała się do zajęcia Krymu poprzez szantażowanie ówczesnego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. - - mówił były szef MSZ. Według Sikorskiego, Putin szantażował Janukowycza, mówiąc: "nie podpisuj umowy stowarzyszeniowej, bo zajmiemy Krym".

Radosław Sikorski oświadczył, że w Rosji panuje obecnie "neoimperializm w pełnym tego słowa znaczeniu". Jak mówił, Rosjanie nie akceptują istnienia Ukrainy. - - mówił. Według niego, Putin uważa, że generałowie to grupa "zdegenerowanych słabeuszy", którzy nie pójdą na wojnę w obronie państw bałtyckich. - - dodał Sikorski.

Nie wiadomo, czy obecny marszałek Sejmu autoryzował wywiad. Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski, z którym kontaktował się IAR, nie chciał komentować wypowiedzi swojego byłego szefa. Także premier Ewa Kopacz powiedziała, że nie będzie się do tych słów odnosiła, póki nie pozna całego wywiadu.

CZYTAJ WIĘCEJ: Od mudżahedina do marszałka. Sylwetka Sikorskiego>>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj