Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta ds. historii i dziedzictwa narodowego mówił, że był, kiedy tekst prezydenta czytał Tadeusz Mazowiecki. mówił Nałęcz w Radiu ZET.
Dodał, że to, że Polacy mają odwagę również przyznać się do „rzeczy strasznych” powoduje, że Polska jest ceniona na świecie.stwierdził Nałęcz.
Jacek Sasin zarzucił doradcy prezydenta, że „jest mistrzem odwracania kota ogonem, a w tej sprawie nie da się odwrócić tego kota ogonem”. odbił błyskawicznie ten atak Nałęcz.
Sasin o kolaborantach i mordercach z Jedwabnego: „Jednostki, które nie umiały się zachować”
Sasin i Ziobro na przemian oskarżali Bronisława Komorowskiego o to, że zdanie, którego podmiotem jest naród, oznacza oskarżenie całego narodu o odpowiedzialność . Sasin chciał, aby oskarżenie dotyczyło „jednostek”.
Sasin stwierdził, że „trzeba przepraszać i trzeba się przyznawać do tego, że w polskim narodzie jednostki, które nie umiały się zachować”. powiedział.
Nałęcz odpowiedział, że nikt nie mówi o odpowiedzialności całego narodu. mówił doradca prezydenta. Ilona Antoniszyn-Klik z PSL dodała, że Ziobro i Sasin nie rozumieją zdania złożonego.stwierdziła wiceprezes PSL.
Sasin: „Niedopuszczalne jest mówienie, że winę za Holocaust ponosi polski naród”
Kilka zdań dodała wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego PO, Iwona Śledzińska-Katarasińska, która stwierdziła, że Ziobro i Sasin przez cztery lata rozumieli, co powiedział prezydent. mówiła posłanka PO
Sasin odpowiedział, że dla niego słowa prezydenta są jasne i nie ma miejsca na interpretację. – mówił Sasin. Monika Olejnik przypomniała, że gra została poprawiona już w 2013 roku.
krzyczał Sasin.
jęknął Tomasz Nałęcz.