Dziennik Gazeta Prawana logo

Sasin i Ziobro oskarżają Komorowskiego. Wiceprezes PSL: Nie rozumiecie zdania złożonego

26 kwietnia 2015, 11:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski/PAP
Jacek Sasin i Zbigniew Ziobro w Radiu ZET zarzucili prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu, że swoją wypowiedzią w 70. rocznicę mordu w Jedwabnem obciążył wszystkich Polaków odpowiedzialnością za Holocaust. Ostro i dowcipnie na te zarzuty odpowiedziała Ilona Antoniszyn-Klik. - Nie rozumiecie zdania złożonego. Niedobrze - wypaliła wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta ds. historii i dziedzictwa narodowego mówił, że był, kiedy tekst prezydenta czytał Tadeusz Mazowiecki. mówił Nałęcz w Radiu ZET.

Dodał, że to, że Polacy mają odwagę również przyznać się do „rzeczy strasznych” powoduje, że Polska jest ceniona na świecie.stwierdził Nałęcz.

Jacek Sasin zarzucił doradcy prezydenta, że „jest mistrzem odwracania kota ogonem, a w tej sprawie nie da się odwrócić tego kota ogonem”. odbił błyskawicznie ten atak Nałęcz.

Sasin o kolaborantach i mordercach z Jedwabnego: „Jednostki, które nie umiały się zachować”

Sasin i Ziobro na przemian oskarżali Bronisława Komorowskiego o to, że zdanie, którego podmiotem jest naród, oznacza oskarżenie całego narodu o odpowiedzialność . Sasin chciał, aby oskarżenie dotyczyło „jednostek”.

Sasin stwierdził, że „trzeba przepraszać i trzeba się przyznawać do tego, że w polskim narodzie jednostki, które nie umiały się zachować”. powiedział.

Nałęcz odpowiedział, że nikt nie mówi o odpowiedzialności całego narodu. mówił doradca prezydenta. Ilona Antoniszyn-Klik z PSL dodała, że Ziobro i Sasin nie rozumieją zdania złożonego.stwierdziła wiceprezes PSL.

Sasin: „Niedopuszczalne jest mówienie, że winę za Holocaust ponosi polski naród”

Kilka zdań dodała wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego PO, Iwona Śledzińska-Katarasińska, która stwierdziła, że Ziobro i Sasin przez cztery lata rozumieli, co powiedział prezydent. mówiła posłanka PO

Sasin odpowiedział, że dla niego słowa prezydenta są jasne i nie ma miejsca na interpretację. – mówił Sasin. Monika Olejnik przypomniała, że gra została poprawiona już w 2013 roku.

krzyczał Sasin.

jęknął Tomasz Nałęcz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj