Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy ukrywają swoje bogactwo

9 stycznia 2008, 05:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Powiedzenie, że polityk kłamie jak z nut, potwierdza lektura oświadczeń majątkowych naszych parlamentarzystów - twierdzi dziennik "Polska". Co jest nie tak? Według gazety, większość polityków zaniża wartość swoich mieszkań, domów, gruntów i samochodów.

Dlaczego parlamentarzyści udają biedniejszych, niż są? "Bo jak wynika z sondaży, ponad połowa Polaków nie ma zaufania do bogatych polityków" - wyjaśnia dziennik "Polska".

I podaje przykłady. To choćby Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO, która ma 42-metrowe mieszkanie w centrum Łodzi. A wyceniła je na 80 tys. zł, gdy na wolnym rynku warte dziś jest co najmniej 200 tys. zł.

Z kolei Grażyna Gęsicka z PiS, była minister rozwoju regionalnego, ma 90-metrowy, murowany, dobrze utrzymany dom letniskowy niedaleko Płocka. On wart jest według posłanki 80 tys. zł, gdy według płockich agentów - wart jest co najmniej 150 tys. zł. A Tadeusz Cymański z PiS swoje 75-metrowe mieszkanie w Malborku wycenił na ok. 120 tys. zł, choć dziś warte jest niemal dwa razy tyle.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj