"Piłeś? Nie przypinaj nart"
Resort dyplomacji Wielkiej Brytanii troszczy się o zdrowie i życie Brytyjczyków, spędzających urlopy w Alpach. MSZ przypomina im w specjalnej kampanii, by nie pili alkoholu przed zjeżdżaniem ze stoku. "Piłeś? nie zjeżdżaj", "Piłeś? Nie przypinaj nart!" - to główne hasła kampanii.
- Jak Fortuna okupił sukces morzem wódki
- Znany skoczek na kozetce psychologa
- Małysz: Nie podobają mi się nowe przepisy
- Sprzedawali wódkę z zatrutego alkoholu
- Justyna Kowalczyk jedzie biegać po lodzie
- Alkohol tańszy niż woda
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na górskich stacjach narciarskich w Italii, Francji i Szwajcarii pojawiły się plakaty i broszury brytyjskiego MSZ, które przypominają: "Na dużej wysokości alkohol działa szybciej,
wskutek czego odczucie zimna i świadomość niebezpieczeństwa są mniejsze".
"Twoje reakcje są wolniejsze, a nieodpowiedzialne zachowanie może popchnąć cię do przestępstwa. W nadmiarze spożyty alkohol może ci zwyczajnie popsuć wakacje" - ostrzega
brytyjskie MSZ.
W ubiegłym roku ponad trzydziestu obywateli W. Brytanii zginęło w wypadkach podczas uprawiania narciarstwa w Alpach; połowa z nich miał mniej niż 25 lat.
Oficjalny raport w tej sprawie opracowany na zlecenie brytyjskiego rządu wykazał, że ponad 33 proc. narciarzy, którzy nie ukończyli 25 lat miało mniejsze lub większe kłopoty z powodu
działania niebezpiecznej mieszanki "wysokość + adrenalina + alkohol".
Ordynator oddziału ortopedii szpitala w Aberville, w Alpach francuskich, Nedjib Benammar, powiedział w wywiadzie dla dziennika "Evening Standard" że w ubiegłym roku 70 proc.
wypadków przydarzyło się narciarzom po obiedzie z alkoholem".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!