Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Spowiedź kata reżimu Łukaszenki

2009-12-15 | Ostatnia aktualizacja: 21:02 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:


Gdy dowiedział się pan, że pistolet, którym wykonywano wyroki, mógł być wykorzystany do zamordowania opozycjonistów, natychmiast zdecydował się na emigrację?

Nie. Starałem się zainteresować tym wymiar sprawiedliwości - szefa MSW, szefa ochrony prezydenta (do samego prezydenta nie miałem dostępu). W rezultacie aresztowano dowódcę brygady Źmiciera Pauliczenkę, podejrzewanego o dokonanie zbrodni. Okazało się, że prezydent odwrócił tę drogę. Wypuścił Pauliczenkę z więzienia, a winnych jego zatrzymania zwolnił z pracy. I rozpoczęły się prześladowania. Nieotwarte, rozciągnięte w czasie. Podam jeden przykład: wiceprokurator generalny, który podpisał nakaz aresztowania, Michaił Sniahir, został aresztowany niedawno, po dziesięciu latach. Chytry był, myślał, że wszystko już minęło. Otóż nie minęło: po dziesięciu latach Łukaszenka wsadził go do więzienia. Najpewniej i mnie czekałoby to samo, gdyby mój zdrowy rozsądek nie kazał mi opuścić Białorusi.

A w Moskwie pomógł panu pana były więzień…

Tak, jego rodzina udostępniła mi mieszkanie, przywieźli mi mój paszport z niemiecką wizą. Zuchy. Mogę im tylko podziękować. Dziwnie się czasem układa - były więzień pomógł mi bardziej niż - na przykład - nasza opozycja.

p



*płk Aleh Ałkajeu, w latach 1996 - 2001 naczelnik więzienia w Mińsku, w tym czasie nadzorował wykonanie 134 wyroków śmierci. Autor książki "Ekipa do zabijania" poświęconej systemowi penitencjarnemu Białorusi i zagadkowym zaginięciom opozycjonistów w 1999 i 2000 r. Wyjechał przez Moskwę do Niemiec, gdy przekonał się, że w ich zniknięciu maczały palce najwyższe władze.
Źródło: dziennik.pl
« poprzednia12345

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«