Sąd podtrzymał wyrok niższej instancji z kwietnia ubiegłego roku, gdy Fujimoriego, Peruwiańczyka o japońskich korzeniach, uznano za winnego masakr, dokonywanych przez szwadrony śmierci pod pretekstem walki z maoistami. W latach 1991-93 zabitych zostało 25 cywilów, a wśród nich kobiety, starcy i dzieci. Dla 71-letniego Fujimoriego wyrok oznacza praktycznie dożywocie.

Fujimori na początku lat 90. był powszechnie podziwiany za zgniecenie brutalnej lewackiej partyzantki Świetlistego Szlaku - w trwającej 20 lat wojnie zginęło ponad 70 tysięcy ludzi - a także doprowadzenie kraju do względnego dobrobytu.

Na jego upadek miał wpływ skandal korupcyjny, z ówczesnym szefem wywiadu Vlado Montesinosem w roli głównej. W 2000 roku prezydent musiał uciekać do Japonii, a potem do Chile. Chilijskie władze wydały go jednak Peruwiańczykom.