Jak informuje w poniedziałek portal "Biełorusskije Nowosti", decyzją witebskiej prokuratury Kawalenkę, działacza Konserwatywnej Partii Chrześcijańskiej Białoruskiego Frontu Narodowego, przewieziono do aresztu w niedzielę.

Wcześniej za zawieszenie flagi na choince wszczęto wobec niego śledztwo z artykułu mówiącego o akcie chuligańskim i przewidującego do sześciu lat pozbawienia wolności.

Inny białoruski opozycjonista Pawał Siewiaryniec zauważył, że śledztwo wobec Kawalenki nadal się toczy i wyraził przypuszczenie, że termin aresztu może zostać przedłużony - podały "Biełorusskije Nowosti".

"Nieprawomyślna" flaga pojawiła się na witebskim placu Zwycięstwa w południe 7 stycznia. Flaga wielkości co najmniej czterech metrów została rozpostarta tuż przy czerwonej gwieździe wieńczącej 40-metrową choinkę.

Natychmiast zwróciła uwagę ludzi, którzy zaczęli fotografować zajście przy użyciu telefonów komórkowych. Flagę usunęli strażacy wezwani przez milicjantów dyżurujących na placu.

Państwowa flaga Białorusi jest czerwono-zielona z ornamentem ludowym przy drzewcu. Jej kolorystyka pochodzi z czasów radzieckiej Białorusi. Została przywrócona przez referendum i zatwierdzona w roku 1995 dekretem prezydenta Alaksandra Łukaszenki. Biało-czerwono-białej flagi, uznawanej w latach 1918-19 przez Białoruską Republikę Ludową i po rozpadzie ZSRR do 1995 roku, używają środowiska opozycyjne.