Zabijemy każdego obcego żołnierza i każdego, kto będzie negocjował z afgańskim rządem - ostrzega dowódca afgańskich rebeliantów. A już za kilka tygodni do Afganistanu wyjedzie tysiąc polskich żołnierzy. Będą tam walczyć z talibami.
Islamscy rebelianci cały czas próbują odzyskać władzę w południowych prowincjach Agfanistanu - tam, gdzie pojadą Polacy. "Wkrótce poznacie siłę i strategię wojenną talibów" - ostrzega dowódca bojowników. Dziennikarz agencji Reuters rozmawiał z nim przez telefon satelitarny.
"Samobójcze zamachy i działania partyzanckie przeciw NATO, Amerykanom i siłom koalicji będą kontynuowane i ich liczba w tym roku wzrośnie. Talibowie spowodują po ich stronie poważne straty" - zapowiada rebeliant.
W Afganistanie stacjonuje około 10 tysięcy żołnierzy kierowanej przez USA koalicji i 32 tysiące dowodzonych przez NATO. Za kilka tygodni do Afganistanu wyjedzie około tysiąca polskich żołnierzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|