Chłopczyk ma na imię Noe. Na pamiątkę biblijnego twórcy legendarnej Arki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że urodzone w Nowym Orleanie dziecko, jako zamrożony embrion przetrwało potop po huraganie "Katrina".
Noe Benton Markham urodził się w szpitalu w Covington pod Nowym Orleanem. W chwili narodzin ważył 3,8 kg, a na świat przyszedł poprzez cesarskie cięcie - podała rzeczniczka szpitala.
Jego rodzice Rebekah i Glen Merkham nie mogli mieć dzieci normalną drogą i dlatego w klinice płodności stworzyli poza organizmem matki ludzki embrion, który następnie miał być wszczepiony do
jej łona.
Wtedy w miasto uderzył huragan "Katrina", który zatopił szpital wraz z embrionem. Noe jednak przetrwał pod wodą.
Chłopczyk ma starszego, dwuletniego brata, który również jako embrion został stworzony w tym samym czasie, ale wcześniej został wszczepiony do macicy i dzięki temu wcześniej się narodził.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|