Chińczycy trzymają się mocno
Dotychczasowy administrator Hongkongu Donald Tsang dalej będzie rządzić miastem. W 2005 roku władzę dał mu Pekin, teraz wybrało go na to stanowisko hongkońskie kolegium elektorskie. Rywal Tsanga, Alan Leong, ogłosił, że wynik był z góry ustalony przez chińskie władze i dlatego musiał przegrać.
Tsang zarządzał Hongkongiem od dwóch lat, po tym jak w 2005 roku zdecydowanie nielubiany przez mieszkańców tej byłej brytyjskiej kolonii, Tung Chee-hwa, zwolnił stanowisko, oficjalnie z
przyczyn zdrowotnych. Przyzwyczajeni do brytyjskiej "ręki" mieszkańcy zarzucali mu ograniczanie wolności.
Pekin wpadł więc na pomysł zastąpienia niechcianego administratora bardziej demokratycznym Tsangiem, katolikiem i urzędnikiem za czasów kolonialnych władz brytyjskich. Pomysł się udał, bo
teraz mieszkańcy zagłosowali na niego w wyborach.
W swym inauguracyjnym wystąpieniu po ogłoszeniu wyników Tsang zapowiedział, że jest za wprowadzeniem w Hongkongu pełnej demokracji.
Hongkong - była kolonia brytyjska - od 1997 r. ma status specjalnego regionu administracyjnego Chin, podobnie jak była kolonia portugalska Makau (od 1999 r.).
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!