Władimir Putin znów obsztorcował Amerykanów. Znów dostało im się za tarczę antyrakietową. Dziś ogłosił, że jeśli Amerykanie umieszczą w Polsce i Czechach swoje rakiety, to on "podejmie odpowiednie kroki". Jakie? Na pewno zbrojne.
Zdaniem Putina, amerykańska tarcza antyrakietowa w Polsce i Czechach naruszy układ bezpieczeństwa europejskiego. "Nie będziemy histeryzować z tego powodu, po prostu podejmiemy odpowiednie kroki" - oświadczył prezydent Rosji po spotkaniu z goszczącym w Moskwie prezydentem Czech Vaclavem Klausem.
"Nie jest to zwykły system obronny, to część amerykańskiego systemu zbrojeń jądrowych. Po raz pierwszy w historii kontynentu europejskiego pojawiają się na nim systemy amerykańskiego strategicznego kompleksu jądrowego" - grzmiał Putin. Dodał, że dla Moskwy tarcza jest takim samym zagrożeniem, jak rozmieszczenie rakiet z głowicą jądrową Pershing.
Prezydent Klaus powiedział po spotkaniu z Putinem, że próbował go przekonać do tarczy, lecz bezskutecznie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|