Wojna z terroryzmem nie przynosi zamierzonych przez USA efektów. Wyniki raportu amerykańskiego Departamentu Stanu są wstrząsające. W ciągu jednego roku liczba ataków wzrosła o 25 proc. A ofiar - aż o 40 proc.
Według raportu, w zeszłym roku terroryści zamordowali 20.498 osób. Rok wcześniej ofiar było 14.618. Duży udział w tej ponurej statystyce ma wojna w Iraku. Tam codziennie wybuchają bomby zamachowców.
Raport zwraca też uwagę na kraje, które udzielają terrorystom największego poparcia. Według USA to Iran i Syria.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|