Dziennik Gazeta Prawana logo

Setki polityków w skandalu z prostytutkami

13 października 2007, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jedna kobieta zatrzęsła politycznym światkiem Waszyngtonu. W stolicy USA trwa proces właścicielki sieci luksusowych domów publicznych, z których korzystały setki mężczyzn - również państwowych urzędników i polityków. Właścicielka, była prostytutka, grozi ujawnieniem ich nazwisk.

Deborah Jeane Palfrey nie przyznaje się do prowadzenia domów publicznych. Twierdzi, że to tylko... luksusowe salony masażu. Tak czy inaczej jest zdesperowana, by nie trafić za kratki. Dlatego chce ujawnić spisy połączeń telefonicznych z ostatnich 13 lat, byle tylko uniknąć więzienia.

Jest już pierwsza ofiara skandalu - to Randall Tobias, szef potężnej rządowej agendy USAID, zajmującej się organizowaniem międzynarodowej pomocy. Po tym jak przyznał się do korzystania z usług salonów pani Palfrey, musiał zrezygnować ze stanowiska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj