Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja nie wyda podejrzanego o zabicie Litwinienki

13 października 2007, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brytyjskie władze za wszelką cenę chcą postawić przed sądem Andrieja Ługowoja, którego podejrzewają o zabójstwo Aleksandra Litwinienki, byłego rosyjskiego agenta. Żądają ekstradycji Ługowoja. Ale ten może spać spokojnie. Rosyjskie prawo nie pozwala na wydawanie swoich obywateli innym państwom.

"Nasz ambasador formalnie przekazał dokumenty z żądaniem ekstradycji Andrieja Ługowoja" - potwierdziła rzeczniczka brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Były agent rosyjskich służb specjalnych nie ma się jednak czego obawiać. Bo jeśli sam nie pojedzie do Wielkiej Brytanii, nie stanie tam przed sądem. Chroni go bowiem rosyjskie prawo.

Brytyjscy prokuratorzy chcą oskarżyć Ługowoja o zabicie Aleksandra Litwinienki w listopadzie zeszłego roku. Litwinienkę otruto radioaktywnym polonem. Zmarł kilka tygodni później w szpitalu. Przed śmiercią powiedział, że wyrok wydał na niego prezydent Rosji Władimir Putin. Za to, że Litwinienko zdradził Federalną Służbę Bezpieczeństwa, uciekł na Zachód, a potem wielokrotnie krytykował politykę rosyjskiego prezydenta.

Do Ługowoja prowadzi kilka tropów. Kilka miesięcy temu Borys Bierezowski, rosyjski biznesmen, który uciekł z Rosji na Zachód, zdradził, co usłyszał od Litwinienki umierającego w szpitalu. "Borys, muszę powiedzieć ci coś ważnego. Uważam, że Ługowoj brał udział w moim otruciu" - przytoczył jego słowa Bierezowski.

Aleksander Litwinienko w dniu swojego otrucia spotkał się z Ługowojem w londyńskim hotelu. Tam najpewniej wypił herbatę, do której dodano śmiercionośny polon.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj