Dziennik Gazeta Prawana logo

Włoch czekał 22 lata na wyrok

13 października 2007, 16:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ile można walczyć w sądzie o sprawiedliwość? Przykład pewnego Włocha z Trydentu pokazuje, że bardzo długo. Przez 22 lata starał się wydobyć od wojska odszkodowanie za uszkodzony samochód. W końcu pieniądze dostał, a sąd dopłaci jeszcze 22 tysiące euro, czyli tysiąc za każdy rok sądowej walki.
Za co sąd przegrał z Włochem w sądzie? Przez 22 lata sędziowie nie mogli wydać wyroku w sprawie banalnego wypadku drogowego. W 1981 roku mężczyzna zderzył się z pojazdem wojskowym. Dwa lata później zaczął się proces o odszkodowanie.

Włoch regularnie odwiedzał sąd przez kolejne lata. Rok po roku zaliczał kolejne rozprawy i patrzył jak wlecze się jego sprawa. I w końcu w 2005 roku włoskim sędziom udało się uporać ze sprawą.

Ale cierpliwość mężczyzny już dawno sie wyczerpała. Dlatego wystąpił o odszkodowanie za przeciąganie procesu. Taką możliwość daje mu specjalna ustawa włoskiego parlamentu. I tym razem nie musiał czekać aż tak długo. Po dwóch latach zapadł wyrok - Włoch dostanie 22 tysiące euro. To niewiele, skoro sądowe sale właściwie należały mu się na własność przez zasiedzenie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj