Obama w Polsce? Rosja tego nie chce komentować
Rzecznik MSZ Rosji Aleksandr Łukaszewicz odmówił skomentowania wizyty prezydenta USA w Polsce. Zdaniem Kremla to sprawa między Waszyngtonem a Warszawą.
- Utrudnienia w Warszawie? Dzwoń na policyjną infolinię
- Gronkiewicz-Waltz i Schetyna spotkają się z Obamą
- Obama w Warszawie! Zobacz komunikacyjne piekło na mapach
- Polskie gwiazdy lubią napakowanych mężczyzn
- Przylatuje Obama. Lotnisko Chopina pracuje normalnie
- PJN apeluje o spotkanie partyjnych liderów. W sprawie spotkania z prezydentem
- Wielki szczyt w Warszawie. Będzie też Obama
- Wizyta prezydenta USA. Oto szczegółowy plan
- Zaginięcie profesora Kuźniara. Oto szczegóły
-
Warszawa szykuje się na wizytę Obamy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Łukaszewicz nie chciał też odnieść się do planowanego stałego stacjonowania oddziału sił powietrznych USA w Polsce, argumentując, iż w tej sprawie strona rosyjska dysponuje jedynie "bardzo sprzecznymi informacjami ze środków masowego przekazu". "Ocenianie wizyty głowy państwa w innym państwie byłoby niepoprawne i nie na miejscu" - oświadczył rzecznik MSZ Federacji Rosyjskiej na briefingu w Moskwie. "Jest to ściśle dwustronny aspekt stosunków. Dlatego nie chciałbym tego komentować" - dodał.
Łukaszewicz oznajmił również, że na temat planowanego stałego stacjonowania oddziału amerykańskich sił powietrznych w Polsce jego kraj "na razie dysponuje jedynie bardzo sprzecznymi informacjami ze środków masowego przekazu". "Jeśli pojawią się oficjalne informacje o sensie i treści uzgodnień amerykańsko-polskich w tej kwestii, to oczywiście przeanalizujemy sytuację i wystąpimy ze stosownym komentarzem" - zapowiedział. "Na tym etapie, na podstawie doniesień mediów, wyrazić swojego stosunku nie mogę" - podkreślił.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował w środę, że zostało już uzgodnione memorandum o warunkach stałego stacjonowania oddziału sił powietrznych USA w Polsce. Nie chciał jednak powiedzieć, czy zostanie podpisane w czasie rozpoczynającej się w piątek wizyty Obamy.
Plan obecności w Polsce amerykańskich samolotów ogłoszono w czasie wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego w Waszyngtonie w grudniu 2010 roku. Doradca prezydenta Roman Kuźniar wyjaśniał, że władze amerykańskie zaproponowały Polsce, by na naszym terytorium od połowy 2013 roku stacjonowało 16 myśliwców F-16 i cztery samoloty transportowe C-130 Hercules.
Ostatnio Waszyngton zapowiadał rotacyjne przysyłanie do Polski samolotów myśliwskich F-16 z bazy Aviano we Włoszech oraz transportowych C-130 Hercules. Oczekuje się, że Obama oficjalnie potwierdzi to w Warszawie. Byłoby to wyjściem naprzeciw życzeniom polskiego rządu, któremu zależy na amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce.
Źródło: PAP






























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!