Kościół musi liczyć się z tym, że wraz z poszerzaniem się granic wszechświata stanie kiedyś w obliczu dylematu: czy należy ochrzcić istoty pozaziemskie. Wspomniał o tym dziś papież Franciszek, który w czasie porannej mszy w swej rezydencji mówił o Marsjanach.

Duch tchnie kędy chce - przypomniał papież. Wierzący jednak - podkreślił - są stale wystawieni na pokusę, by mu zagradzać drogę. Gdyby jutro dotarła do nas wyprawa Marsjan i jeden z nich zwrócił się do nas z prośbą o chrzest, co by się stało? - pytał papież. Jego zdaniem, większość wierzących byłaby temu przeciwna. W Kościele katolickim pytanie to padało ostatnio wiele razy.

Dyrektor watykańskiego obserwatorium astronomicznego, argentyński jezuita Jose Gabriel Funes już kilka lat temu powiedział, że “życie pozaziemskie nie stoi w sprzeczności z wiarą w Boga”. Nie wykluczył możliwości udzielania chrztu kosmitom pod warunkiem, że okazaliby się istotami rozumnymi i obdarzonymi wolną wolą. Innymi słowy - posiadali duszę.