Policja z Rennes sprawdza, kto okradł jeden z helikopterowców klasy Mistral, który stoi w porcie w Saint Nazaire. Nie ma żadnych śladów włamania - podaje portal tvp.info, co oznacza, że twarde dyski i sprzęt nadawczy musiał wynieść ktoś, kto miał nieograniczony dostęp do okrętu. Do tego, jak nieoficjalnie twierdzą francuskie media, Paryż boi się, że rosyjska załoga, która szkoli się na okręcie, opanuje go i odpłynie do Rosji. Dlatego pięciuset marynarzy dostało zakaz wstępu na "Władywostok".

Okręt to jeden z dwóch zamówionych jednostek przez Moskwę. Francja miała przekazać go Rosji na początku listopada, jednak ze względu na wojnę na Ukrainie, prezydent Francois Hollande nakazał, by jednostka została w porcie. Kreml zapowiedział, że będzie się domagał za tę decyzję odszkodowania. 

ZOBACZ TAKŻE: Generał Pacek o francuskich okrętach dla Rosji: To bardzo niebezpieczne>>>