Konsulat RP w Charkowie przeprowadza konieczne procedury, które umożliwią osobom polskiego pochodzenia opuszczenie Ukrainy i znalezienie się w Polsce. Chodzi między innymi o procedury wizowe, bowiem ewakuowani są obywatelami Ukrainy i dotyczy ich obowiązek wizowy tak, jak wszystkich obywateli tego kraju. 

Konsul generalny w Charkowie Stanisław Łukasik, wyjaśniając Polskiemu Radiu, kogo obejmuje akcja ewakuacyjna, mówił w czasie niedawnej misji rozpoznawczej poprzedzającej ewakuację, iż dotyczy ona osób, które wraz z członkami rodzin mogą udokumentować polskie pochodzenie oraz mieszkają w strefie działań wojennych. Z tego też względu na ewakuację nie mogą liczyć te osoby, które wcześniej opuściły Donbas i znalazły dla siebie miejsce zamieszkania w innych częściach Ukrainy. 

Czynności konsularne w Charkowie potrwają - jak wyjaśnia ministerstwo spraw zagranicznych - kilka dni. Kiedy rozpocznie się transport ewakuowanych osób do Polski resort dyplomacji nie ujawnia ze względu na bezpieczeństwo przeprowadzenia całej operacji.

CZYTAJ TEŻ: Wpadka polskiego rządu na Ukrainie? "Pomoc wysłano tam, gdzie nie ma Polaków" >>>