Spotkanie Wiktora Orbana i Władimira Putina w Budapeszcie, zostało skrytykowane w kilku europejskich stolicach.

Rosja po aneksji Krymu jest bowiem izolowana przez Unię, co węgierski premier nazwał na konferencji prasowej szkodliwym działaniem. Wiktor Orban zapowiedział też, że nie poprze europejskich planów energetycznych, które nie będą uwzględniały współpracy z Rosją. To rodzi pytania o przyszłość tworzonej właśnie unii energetycznej, na której zależy Polsce.

Po spotkaniu Orbana z Putinem mówiło się o złamaniu unijnej jedności i padały kolejne pytania - co dalej z europejskimi sankcjami wobec Rosji? Do tej pory Wiktor Orban nie wyłamywał się, zgadzał się na restrykcje, w tym także te gospodarcze, nałożone na Rosję w ubiegłym roku. Podobno, kiedy był w Brukseli przed kilkoma tygodniami, miał obiecać, że nie zawetuje kolejnych decyzji. A prezydent Rosji, dzieląc Unię, szuka następnych sojuszników. Jeszcze nie umilkły komentarze po jego rozmowach z premierem Węgier, a już pojawiła się informacja, że Władimir Putin spotka się w przyszłym tygodniu z prezydentem Cypru.

CZYTAJ TEŻ: Orban krytykuje Tuska: Jest po stronie tych, którzy chcą izolować Moskwę >>>