Alarm w ambasadach USA i Wielkiej Brytanii
Wielka Brytania zamknęła swoją ambasadę w Azerbejdżanie, a Amerykanie mocno ograniczyli tam działalność swojej placówki dyplomatycznej. Żadna z ambasad nie poinformowała dokładnie, o co chodzi. Wiadomo jedynie, że ma to związek z jakimś nieokreślonym zagrożeniem.
- Bank Światowy na celu terrorystów
- Zamach na amerykańską ambasadę w Syrii
- Ambasada USA w Bagdadzie za miliard dolarów
- Azerbejdżan mówi TAK dla tarczy antyrakietowej
- Stan wyjątkowy w regionie uwielbianym przez turystów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Władze Azerbejdżanu udaremniły spisek grupy radykałów islamskich, którzy przygotowywali atak terrorystyczny w Baku na wielką skalę. W trakcie akcji przeciwko terrorystom, zabito jednego z nich, a wielu podejrzanych trafiło do więzienia. Zatrzymani członkowie radykalnej grupy islamskiej planowali atak terrorystyczny m.in. na zachodnie placówki dyplomatyczne.
"Ambasada jest zamknięta z powodu pewnych obaw o bezpieczeństwo. Sytuacja pozostanie pod obserwacją" - powiedziała rzeczniczka ambasady brytyjskiej. Z kolei rzecznik placówki amerykańskiej oświadczył, że zredukowała ona swą działalność "w związku z pogróżkami".
W bogatym w ropę naftową Azerbejdżanie mieszka 8 milionów ludzi, w większości muzułmanów. W ubiegłych latach władze tego kraju aresztowały już dziesiątki ludzi podejrzanych o związki z islamskimi radykałami, lecz nie zanotowano jak do tej pory żadnych ataków na zachodnie ambasady.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!