Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Sędzia na świadków wezwał... bogów

2007-12-07 | Ostatnia aktualizacja: 18:00 | Komentarze: 0 | skomentuj

Powiedzenie "Bóg mi świadkiem" pasuje tu jak ulał. Indyjski sędzia, zirytowany brakiem postępu w ciągnącym się od 20 lat procesie o prawo własności ziemi, wezwał na świadków dwóch hinduistycznych bogów.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jak podaje portal internetowy BBC News, sędzia Sunil Kumar Singh od 1987 roku nie jest w stanie rozstrzygnąć sporu dotyczącego własności gruntu, na którym zbudowano hinduistyczną świątynię.

O przyznanie mu prawa własności wystąpił główny kapłan świątyni, ale mieszkańcy miasta sprzeciwili się temu, twierdząc, że ziemia należy do dwóch bogów - Ramy i jego wiernego sługi Hanumana.

Sędzia wezwał więc obu bogów na świadków - z nadzieją, że sami potwierdzą lub zaprzeczą słowom mieszkańców.

Jak nietrudno zgadnąć, bogowie nie stawili się na procesie - i to pomimo ponawianych sądowych wezwań i anonsów prasowych. Sędzia nie miał więc wyboru i po raz kolejny odroczył wydanie wyroku.

To nie pierwszy taki humorystyczny przypadek w indyjskich sądach. Kilka dni temu inny sędzia wezwał na świadków w prowadzonym przez siebie procesie Myszkę Miki, Kaczora Donalda i Psa Pluto.

Przemysław Przybylski, BBC/PAP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«