Schetyna w Radiu ZET ostro podsumował problemy PKW z przeprowadzeniem wyborów samorządowych:

Wiele udało nam się zmienić w Polsce, ale jak widzę wypowiedzi i całość aktywności PKW, to jakbyśmy byli w wehikule czasu, przejechali w głębokie lata ’70.

Czytaj także: Dlaczego tak długo czekamy na wyniki? PKW nie potrafiło przeprowadzić przetargu >>>

Minister spraw zagranicznych dodał, że należy wyciągnąć wnioski z obecnej, kompromitującej Polskę sytuacji:

Nie może być tak, że podejmuje się decyzje, w efekcie których system informatyczny jest bezwładny.

Zapytany zaś przez Monikę Olejnik, kto może odwołać członków PKW, odparł:

Jeżeli szukać czegoś wspólnego w parlamencie, żeby zbudować pozapartyjne, pozapolityczne porozumienie, to możemy to zrobić. To jest kwestia szefów klubów i spowodowania, że ten system, cała PKW, będzie funkcjonować.

Czytaj także: Profesor Piotr Gliński ostro o PKW: To akademia leśnych dziadków