Były szef sędziów piłkarskich w rękach CBA
Agenci CBŚ zatrzymali Jerzego G., który był szefem sędziów piłkarskich. Czy może być inny powód niż korupcja? Wyliczanie kolejnych skompromitowanych działaczy, piłkarzy, sędziów i trenerów stało się już nudne, ale z obowiązku podajemy, że zarzuty usłyszało już ponad trzysta osób.
- Chciała skorumpować funkcjonariusza CBA
- Chcą przykładnie ukarać "Fryzjera"
- "Państwo myśli, że futbol sam się wyżywi"
- Poznaniacy zwyciężyli "Miedziowych"
- Polska nie walczy z korupcją
- Giersz: Euro 2012 najważniejsze
- "PZPN się wyżywi"
- Arbiter dostał aż 92 zarzuty. Przyznał się
- Oto kulisy "kontraktu stulecia" PZPN
- Jaka przyszłość piłki? Będzie okrągły stół
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
63-letni Jerzy G. został zatrzymany dziś rano w swoim mieszkaniu w Warszawie. Według Jerzego Kasiury z Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu, bez Jerzego G. przestępcza działalność Ryszarda Forbricha, ps. "Fryzjer", byłaby znacznie utrudniona. Prokurator nazwał Jerzego G. "największą tajemnicą" Fryzjera, którą udało się odkryć wrocławskim prokuratorom. Kasiura nie chciał powiedzieć, co dokładnie ma na myśli.
Śledztwo w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej toczy się od maja 2005 r. Do tej pory prokuratura postawiła zarzuty ponad 300 osobom: sędziom, m.in. znanemu polskiemu arbitrowi Grzegorzowi G., trenerom, m.in. byłemu selekcjonerowi drużyny narodowej Januszowi W., oraz byłemu reprezentantowi kraju, a później trenerowi Dariuszowi W., piłkarzom, a także obserwatorom i działaczom, m.in. szefowi szkolenia sędziów PZPN Stanisławowi Ż.
3 kwietnia wrocławski sąd okręgowy skazał na cztery lata więzienia byłego prezesa Arki Gdynia Jacka Milewskiego, a działacza piłkarskiego Ryszarda Forbricha, pseud. Fryzjer, na 3,5 roku.
Z kolei 16 września na karę trzech lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat i grzywnę w wysokości 100 tys. zł kielecki sąd skazał b. trenera Korony Kielce Dariusza W. Wobec jego asystenta Andrzeja W. sąd orzekł karę dwóch i pół roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 30 tys. zł grzywny. Wyrok nie jest prawomocny i zapadł bez procesu - obaj oskarżeni podczas śledztwa przyznali się do winy i zgodzili na dobrowolne poddanie się karze. Obaj mają również zakaz zajmowania stanowisk związanych z profesjonalnym sportem - Dariusz W. przez trzy lata, a Andrzej W. przez rok.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!