Dziennik Gazeta Prawana logo

Wpadka TVN24? "Warszawa bez prądu!"

14 stycznia 2010, 21:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wpadka TVN24? "Warszawa bez prądu!"
Inne
Najpierw na ekranie pojawiła się żółta plansza, a potem prezenterka TVN24 Marta Kuligowska poważnym głosem powiedziała: "W centrum Warszawy nie ma prądu". Na dowód pokazano ciemny obraz z drugiej kamery. W pozostałych mediach podniósł się alarm. Okazało się jednak, że to... pomyłka.

"Prawdopodobnie pogoda jest przyczyną ogromnej awarii. . Widzimy, jak wygląda ulica Marszałkowska" - relacjonowała podekscytowana dziennikarka, podczas gdy w drugim oknie stacja nadawała ciemny obraz z drugiej kamery. Widać tam było tylko .

"Najczęściej o tej porze widzimy tysiące świateł, pracujące biura, przedsiębiorstwa, prywatne firmy, ruch tramwajowy, którego teraz zapewne nie ma" - opowiadała Marta Kuligowska. "" - stwierdziła, dodając: "Będziemy jeszcze wracać do tego tematu".

We wszystkich redakcjach podniósł się alarm. Dziennikarze rzucili się do telefonów, chcąc zweryfikować tę informację i szukając przyczyn ogromnej awarii w centrum Warszawy. Okazało się wtedy, że... . Jedyna awaria, jaka wchodzi w grę, to - jak podaje serwis Wiadomości24.pl - .

TVN24, wbrew zapowiedziom prezenterki, . Nie podano również żadnych wyjaśnień tego zamieszania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj