Energetycy od kilkunastu dni usuwają awarie sieci średniego i niskiego napięcia. Minionej nocy pracę utrudniał kilkunastostopniowy mróz. "Udało się już naprawić znaczną część uszkodzonych linii. Dzięki temu, że energetycy prowadzą pracę równolegle na liniach średniego i niskiego napięcia, szybciej usuwane są awarie linii zasilania dla poszczególnych domów" - powiedziała PAP rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Sieradzka.

Prądu wciąż nie mają odbiorcy w powiatach: krakowskim (6,2 tys.) olkuskim (6 tys.) i miechowskim (450). W sobotę ze starostami tych trzech powiatów spotka się wojewoda małopolski Stanisław Kracik, by ustalić, jakie działania trzeba jeszcze podjąć i jakiej pomocy potrzebują mieszkańcy.

Najtrudniejsza jest nadal sytuacja w gminach: Skała, Sułoszowa i Jerzmanowice-Przeginia. W usuwaniu lodu z linii energetycznych pomagają żołnierze, a przy wycince powalonych drzew i usuwaniu gałęzi pracują strażacy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.

Według synoptyków, w sobotę w Małopolsce będzie od 10 do 12 stopni mrozu. W nocy z soboty na niedzielę temperatura może spaść nawet do 18 kresek poniżej zera.