Do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich przewieziono 50-letniego właściciela domu oraz dwóch mężczyzn, w wieku około 30 i 40 lat. Według wstępnych ocen, ich obrażenia nie powinny zagrażać życiu.

Przyczyną eksplozji, do której doszło około 8:00 rano, było najprawdopodobniej ulatnianie się gazu z nieszczelnego połączenia butli gazowej z kuchenką. W zniszczonej kuchni strażacy znaleźli między innymi nierozerwaną butlę.

Wskutek wybuchu w kuchni budynku wyleciało okno. Ratownicy wstępnie na miejscu opatrzyli rannych, po czym przetransportowali ich do pobliskich Siemianowic Śląskich. Jak ocenia policja, poszkodowani najprawdopodobniej byli trzeźwi.