Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Mały Adaś wygrał z rakiem

2008-05-30 | Ostatnia aktualizacja: 16:49 | Komentarze: 3 | skomentuj
Dzięki modlitwie czteroletni Adaś wygrał z rakiem

Dzięki modlitwie czteroletni Adaś wygrał z rakiem Fot. Wojtek Wardejn / Inne

Czteroletniemu Adasiowi lekarze dawali niewielkie szanse na przeżycie. Złośliwy rak nadnerczy zatakował niemał całe jego małe ciałko. Matka chłopca straciła już nadzieję. Została jej tylko żarliwa modlitwa. O zdrowie syna prosiła Konsolatę Betrone, zakonnicę mistyczkę, której obrazek dostała od znajomego księdza. I stał się cud. Złośliwy guz się wchłonął, a Adaś odzyskał zdrowie - pisze "Fakt".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Adam Przybylski z Pleszewa (woj. wielkopolskie), choć ma zaledwie cztery lata, nacierpiał się więcej niż wielu dorosłych.

"Syn urodził się zdrowy. Dostał dziesięć punktów w skali Apgar" - opowiada Aleksandra Przybylska, mama chłopca. "Jednak w Wielki Tydzień zeszłego roku na lewej powiece Adasia pojawił się siniak, synek dostał wytrzeszczu oka. Potem sparaliżowało mu lewą część twarzy. Kiedy okazało się, że to złośliwy rak nadnerczy, mój świat runął" - opowiada "Faktowi". Kolejne badania potęgowały rozpacz matki. Adaś miał przerzuty na kościach, w szpiku kostnym. Duży naciek na plecach spowodował złamanie kręgosłupa u czterolatka.

Od kwietnia do grudnia ubiegłego roku cierpiący Adaś prawie nie wychodził ze szpitala. Przeszedł kilka zabiegów chemioterapii. "Miałam momenty zwątpienia" - wspomina pani Aleksandra. "To właśnie wtedy od znajomego księdza dostałam obrazek z Marią Konsolatą Betrone, klaryską kapucynką, która pochodziła z Turynu" - mama Adasia pokazuje obrazek. "Wielebny powiedział mi, że Watykan zbiera właśnie dowody na jej świętość. Zaczęłam się modlić właśnie do niej" - dodaje. Po kilku miesiącach schorzenia, które męczyły organizm małego chłopca, zaczęły się cofać - pisze "Fakt".

"Guz się wchłonął, i to bez żadnej operacji. Zniknęły też przerzuty. Lekarze uważają, że to cud" - cieszy się pani Aleksandra. "I ja nie mam co do tego wątpliwości" - dodaje. Tempo, w jakim jej syn zdrowieje, jest oszałamiające.

"Mam nadzieję, że jak najszybciej siostra Konsolata Betrone zostanie beatyfikowana. Adaś będzie dowodem jej świętości" - zapowiada mama chłopca.

Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 3
  • ~ja2011-10-27 22:23

    bzdury! Adaś [*]

  • ~anonim2011-03-04 18:44

    To straszne jak wiele złego wyrządził ten artykuł Adasiowi ... Jak można tak manipulować informacjami, przeinaczać je ... Sens rozmowy z p. redaktor był zupełnie inny. Zupełnie inne informacje były podawane. Nic to już nie zmieni. Adasia już nie ma z nami ale jedno jest pewne - nie warto wierzyć w to co pisze ten dziennik!!

  • ~Znajoma...2010-08-05 15:59

    Boże jakie brednie! Te słowa nigdy nie zostały wypowiedziane przez Olkę...
    Gazeta o ktorej wczesniej wspomniano przeinacza fakty...
    Adaś nie wygrał walki z tym paskudem..:(

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «