Według rzecznik Podgórskiej choroba kobiety ma postać sporadyczną, co oznacza, że nie ma zagrożenia epidemiologicznego. Postać choroby wskazuje na to, że kobieta nie zaraziła się w wyniku spożycia skażonego mięsa. Możliwe, że do zakażenia doszło na skutek uwarunkowań genetycznych.

50-letnia pacjentka trafiła do szpitala w Lublinie 2 stycznia. Wcześniej była hospitalizowana w placówce w Tomaszowie Mazowieckim.

Na chorobę Creutzfeldta-Jakoba zapada rocznie jedna osoba na milion. Jest to ciężkie schorzenie układu nerwowego, zwykle dotykające osoby w wieku średnim i starszym. Choroba sprawia, że mózg zanika, zamieniając się w gąbczastą masę. Od lat znana jest też postać choroby Creutzfeldta-Jakoba związana z chorobą szalonych krów (BSE), która wystąpiła u ludzi spożywających tkankę nerwową (głównie mózg) chorych zwierząt.