KRRiT nie zna pojęcia piksel czy mp3
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zatrzymała się na etapie kaset VHS i telewizorów Rubin - mówią prywatni nadawcy. Apelują do niej, by poprawiła przestarzałe rozporządzenia o obowiązku archiwizowania programów na przedpotopowych nośnikach czy mierzenia oznaczeń ekranowych linijką, a nie pikselami.
- Polska w ogonie Europy
- Telewizory 3D hitem polskich sklepów
- Cyfrowa telewizja ruszy z kopyta
- Domowe gadżety prezesa, marszałka i innych
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pierwsze kwestionowane rozporządzenie KRRiT reguluje kwestię utrwalania i przechowywania przez nadawców reklam i programów. Kontrolowani przez radę nadawcy mają obowiązek nagrywania wszystkiego, co pojawiło się na wizji, i przekazywania tego urzędnikom. W razie skarg od widzów albo obaw o naruszenie prawa eksperci z rady mają wtedy możliwość szybkiego przeanalizowania nagrań i zareagować.
Dzisiejsze zdobycze techniki pozwoliłyby im prześledzić kontrowersyjne show w kilka minut po jego emisji, choćby przez internet. Wystarczyłoby otworzyć plik zapisany w jednym z popularnych formatów multimedialnych. – Zaproponowaliśmy im nawet bezpośredni dostęp do naszych serwerów, na których gromadzone są wszystkie programy stacji – mówi Tomasz Berezowski, wiceprezes ds. technologii ITI Neovision. Ale KRRiT nie chce mieć zdalnego wglądu do zasobów. Nadal wymaga nagrań na wycofywanych z rynku kasetach VHS.
Taki rozporządzenie opublikowano w 2000 roku. Choć już wtedy posiadacze popularnych w latach 90. magnetowidów pozbywali się przestarzałego sprzętu, KRRiT tego nie zauważyła. Czas, żeby rada weszła w XXI wiek – apelują nadawcy. – Mówimy o przepisach sprzed dziesięciu lat – odpiera zarzuty szef rady Witold Kołodziejski. I dodaje, że nadawcy mogą przesyłać nagrania także na CD i DVD. Że nikt nie każe nagrywać kaset wideo. I bagatelizuje obowiązujący przepis.
To niejedyny przedpotopowy zapis w rozporządzeniach KRRiT. W dokumencie sprzed pięciu lat o audycjach, które mogą mieć negatywny wpływ na rozwój małoletnich, mowa jest o kolorowych znaczkach informujących o poziomie agresji, przemocy czy seksu w danym filmie. Dokument dokładnie określa ich kształt, rozmiar i kolor. Ale i tu stosuje zasady z poprzedniej epoki. Wielkość i długość znaczka „nie może być mniejsza niż 2 cm, umieszczony w górnym lewym rogu ekranu o przekątnej 21 cali”. – A co z programami HD? Gdyby chcieć zastosować się do wytycznych rady, tak zmierzony znaczek na ekranie telewizora plazmowego zajmowałby pół ekranu – mówi Berezowski. A wystarczyłoby podać rozmiar w pikselach.
czytaj dalej >>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!