Dziennik Gazeta Prawana logo

220 polskich turystów uwięzionych w Tunezji

13 października 2007, 16:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fatalnie zakończyli wakacje. 220 turystów z Polski, w tym wielu z małymi dziećmi, całą noc i pół dnia koczowało na lotnisku w Monastyrze, bo pod ich samolotem obsługa odkryła plamę oleju. Maszynę zatrzymano, a głodnych i zmęczonych Polaków przewieziono do hotelu dopiero po dziesięciu godzinach. Nie wiadomo, kiedy odlecą do kraju.

Samolot miał startować po godz. 3 rano, ale technicy wstrzymali lot. Przez to turyści musieli męczyć się dwie godziny w dusznym samolocie na pasie startowym, bez klimatyzacji. Potem przez pół dnia koczowali w hali odpraw.

Biuro podróży Exim Tour, organizator wycieczki, dało plamę. Zainteresowało się losem swoich turystów sześć godzin po awarii samolotu! A i tak niewiele wskórało. Dopiero po interwencji linii lotniczych Fischer Air niemowlaki dostały pieluchy i mleko, a pozostali coś do jedzenia i picia. O godz. 13 autokar zabrał wszystkich do hotelu na obiad. Dziennik.pl próbował porozmawiać z przedstawicielami Exim Tour. Niestety, w siedzibie firmy nikt nie odbiera telefonów.

Na szczęście służby celne zgodziły się wypuścić Polaków z lotniska. Awarię wykryto bowiem już po odprawie paszportowej.

Nie wiadomo, czy plama oleju pochodzi z samolotu Polaków, czy ktoś rozlał go wcześniej. "Procedura wymaga by stan silnika sprawdził mechanik, ale kapitan nie chciał dopuścić do maszyny miejscowych. Żaden z nich nie posiadał licencji na ten typ samolotu" - powiedział dziennikowi.pl Krzysztof Szymański z Fischer Air. Mechanicy z Warszawy przylecieli do Monastyru specjalnie wyczarterowym odrzutowcem, tuż po godz. 16. Testy silnika potrwają przynajmniej godzinę. Jeśli się okaże, że samolot jest niesprawny, Fischer Air obiecuje podstawić inną maszynę.

Oby tylko zdążyli przylecieć do Polski przed godz. 23.30. O tej godzinie zamyka się niebo nad Okęciem i nic nie wyląduje aż do rana. Chyba że szef lotniska zrobi wyjątek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj