Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijana matka porzuciła dziecko na dworcu

12 października 2007, 15:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dwuletni chłopiec leżał w wózeczku koło kas na Dworcu Głównym we Wrocławiu. Jego matka spała zamroczona alkoholem w hali dworcowej. Policjanci już ją zatrzymali, a chłopczyk trafił do domu małego dziecka.

Po południu mundurowi ją przesłuchają i postanowią, co dalej będzie z nią i jej dzieckiem. Wcześniej nie dało się z 26-letnią kobietą porozmawiać, bo nie rozumiała nawet, co się do niej mówi. Badanie wykazało, że miała ponad 2 promile alkoholu. Policjanci czekają, aż kobieta wytrzeźwieje i wytłumaczy, dlaczego porzuciła na pastwę losu swojego małego synka.

Mundurowi najpierw zauważyli na dworcu porzuconego chłopczyka w wózku. Zaczęli szukać matki i ją znaleźli - pijana spała na dworcowych ławkach. Zupełnie jej nie obchodziło, co się dzieje z jej dzieckiem. Dlatego kobieta trafiła do izby wytrzeźwień, a do chłopczyka wezwano pogotowie. Na szczęście nic mu się nie stało. Lekarze orzekli, że jest w dobrym stanie i odwieźli go do domu małego dziecka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj