Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Anglicy nie chcą znaków drogowych po polsku

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 21:10 | Komentarze: 0 | skomentuj

Chcieli dobrze, a wywołali gwałtowne i nieoczekiwane protesty. Władze dwóch angielskich hrabstw wprowadziły polskie podpisy pod znakami, aby zwiększyć bezpieczeństwo. Wywołało to wątpliwości mieszkańców, czy jest to zgodne z prawem.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

O ile znaki drogowe są niemal w całej Europie takie same, to już aby zrozumieć podpisy pod nimi, trzeba znać miejscowy język. A z tym jest różnie. Przekonują się o tym coraz częściej Polacy w Wielkiej Brytanii, którzy mają kłopoty z językiem angielskim.

A ponieważ Polaków na Wyspach jest coraz więcej, więc z myślą o bezpieczeństwie drogowym władze dwóch hrabstw - Cheshire i Shropshire wprowadziły polskie podpisy. Dlatego, że nie rozumiejąc informacji na drodze, polscy kierowcy nie stosowali się do wytyczonego objazdu i trafiali na zamknięty odcinek drogi, z którego nie mogli się wydostać. Nasi rodacy są tam najliczniejszą mniejszością. Stanowią ok. 6 proc. ludności

Wywołało to spór wśród mieszkańców i gwałtowne protesty opozycyjnych posłów konserwatywnych, którzy zażądali usunięcia polskich oznaczeń. Argumentowali, że jest to marnotrawstwo publicznych pieniędzy, zaś polski nie jest w Anglii językiem urzędowym. Mają też zbadać, czy ustawianie znaków drogowych w obcych językach jest w Anglii zgodne z prawem. Jednocześnie przeciwnicy wskazują na to, że polskie znaki podają odległość w kilometrach, a powszechnie stosowaną w kraju miarą odległości jest mila.

Władze bronią się, że jest to jedynie przejaw zdrowego rozsądku. Po wprowadzeniu polskich znaków na feralnej drodze rzadziej musi interweniować policja.

Spór o polskie znaki drogowe nie ogranicza się do pogranicza Cheshire i Shropshire. Rada gminy Westminster w centralnym Londynie zapowiedziała, iż w okolicach dworca Victoria umieści 10 polskich znaków drogowych informujących kierowców autokarów z Polski o zakazie wjazdu.

Andrzej Geller
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «