Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatni etap batalii o Expo 2012

13 października 2007, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Od paryskiego pokazu zależą dalsze losy kandydatury Wrocławia. Wybór organizatora imprezy nastąpi dopiero jesienią, ale kandydaci nie będą mieli już zbyt wielu okazji, żeby zaprezentować swoje atuty - pisze DZIENNIK. Ze stolicą Dolnego Śląska walczą marokański Tanger i koreańskie Yeosu.

To najtrudniejszy z pokazów. Podczas pierwszego, w grudniu zeszłego roku, przedstawiciele miast zabiegających o organizację imprezy prezentowali delegatom BIE (Międzynarodowego Biura Wystaw - przyp. red.) czym dysponują. "Tym razem będą pokazywać, jak sobie wyobrażają miasteczko Expo" - mówi Ewa Gołąb-Nowakowska, szefowa biura współpracy z zagranicą wrocławskiego magistratu.

Miasteczko Expo to m.in. pawilony wybudowane specjalnie na wystawę. BIE przywiązuje olbrzymią wagę nie tylko do estetyki budowli, ale także do lokalizacji - chodzi o dobre połączenia z centrum miasta czy lotniskiem. Dlatego kandydaci jak ognia unikają podawania szczegółów. Nie tylko oferty (dostępne są jedynie wstępne wizualizacje), ale nawet promujące kandydaturę prezentacje są ukryte przed oczyma ciekawskich. W miejscu, gdzie odbywają się próby generalne, trwa prawdziwa "wojna wywiadów".

Choć konkretne rozwiązania są trzymane w tajemnicy, DZIENNIKOWI udało się poznać kilka szczegółów dzisiejszej prezentacji. Jak mówi prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, to, co zobaczą delegaci BIE na scenie, będzie jak dobrze nakręcony film. "Postawimy na młodość, dynamikę i kreatywność. Mamy kilka asów w rękawie" - dodaje prezydent.

Kilkanaście minut po rozpoczęciu polskiej prezentacji paryski Pałac Kongresowy połączy się za pomocą łączy telewizyjnych z wrocławskim rynkiem. Tam kilkuset skrzypków, razem z zespołem Zakopower, zagra doskonale znany temat "Panie Janie". Prezentację wyreżyserowali Jarosław Szoda i Bolesław Pawica, duet, który swoim grudniowym show zrobił doskonałe wrażenie na delegatach BIE.

Na tym nie koniec znanych nazwisk: pokaz multimedialny miasteczka Expo przygotował znany na całym świecie spec od animacji komputerowych Tomasz Bagiński, twórca nominowanego w 2003 roku do Oscara filmu "Katedra". Dzięki niemu delegaci przeniosą się wirtualnie do 2012 roku.

Podczas prezentacji z krótkimi przemówieniami wystąpią: minister kultury Kazimierz Michał Ujazdowski, prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz i wiceprezydent Jarosław Obremski. Z taśmy zostanie odtworzone przemówienie premiera Jarosława Kaczyńskiego. DZIENNIK ustalił, że na scenie pojawi się jeszcze jedna osoba, której nazwisko jest świetnie kojarzone na arenie międzynarodowej. Kto? To absolutna tajemnica, która wyjawi się dziś po godz. 10.

O jak wielką stawkę toczy się rywalizacja, dobitnie pokazuje przykład Lizbony, która Expo zorganizowała w 1998 roku. Przez wystawę w ciągu 132 dni przewinęło się około 10 mln ludzi, wybudowano na nią nową linię metra i dworzec Gare do Oriente. Pawilony Expo stoją tam do dziś - część mieści międzynarodowe centrum wystawiennicze, w jednym utworzono Park Narodów: z ogrodami, parkami, oceanarium i wieżą obserwacyjną. W innym z kolei działa część lizbońskiego muzeum nauki. Co roku tę supernowoczesną dzielnicę stolicy Portugalii odwiedza 18 mln turystów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj