Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowca rozbitego autokaru pracował na czarno

13 października 2007, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie dość, że kierowca jecha prawie dwa razy szybciej, niż powinien, to jeszcze pracował na czarno - tak wynika z kontroli Inspektoratu Transportu Drogowego w firmie, której autobusy zderzyły się rano na Podhalu. 27 osób zostało rannych.

"Eksperci ustalają, czy hamulce były sprawne. Wiadomo jednak, że autobus jechał z prawie dwukrotnie przekroczoną prędkością" - ujawnił na antenie radia TOK FM Paweł Usidus, główny inspektor transportu drogowego.

"Według wskazań <wykresówek> jechał z prędkością 55 kilometrów na godzinę w miejscu, gdzie ograniczenie prędkości wynosi 30 kilometrów na godzinę. Ponadto autokar miał duże zużycie bieżnika, opony nadawały się do wymiany, były po prostu łyse" - dodał.

Kierowca przyznał się też, że pracował na czarno. Okazało się, że wyjechał w trasę bez ważnej umowy. Jak tłumaczy się właściciel firmy przewozowej Eurobus z Gołdapi, kierowca nie zdążył podpisać umowy, bo księgowa była na urlopie. Kierowca pracował w PKS, a w Eurobusie chciał sobie dorobić - dodaje.

Dziś rano w Falsztynie koło Nowego Targu dwa autokary należące do Eurobusa wjechały na siebie. Przewoziły 75 pasażerów. Kierowca jednego z nich na ostrym zakręcie - właściwie nawrocie drogi, która na zboczu skręca w tym miejscu o 180 stopni - chciał zwolnić, ale gdy nacisnął pedał hamulca, auto pojechało dalej. Z impetem uderzył w tył jadącego przed nim autokaru i zepchnął go do rowu.

Sunący autokar zmiótł furgonetkę. Cudem nikt nie zginął, ale do szpitali trafiło 27 osób. Większość jest już w domu. W szpitalach musiało zostać jedynie 5 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj