Dziennik Gazeta Prawana logo

Będą badania DNA wszystkich zabitych pielgrzymów

13 października 2007, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie wcześniej niż za tydzień ciała ofiar wypadku pod Grenoble będą mogły wrócić do Polski. A to dlatego, że francuscy śledczy chcą zbadać DNA wszystkich zabitych. Kilkanaście dni poczekamy także na ekspertyzę polskiego autokaru, który rozbił się pod Grenoble. Biegli zabiorą się do pracy dopiero 6 sierpnia.

Ciała ofiar będzie można przewieźć do Polski nie wcześniej niż za 7-10 dni. Tyle czasu potrzeba na zebranie próbek od rodzin i zrobienie badań DNA. Strona francuska tłumaczy, że wynika to z szacunku dla zmarłych i ich rodzin. Bo tylko w ten sposób będzie można na 100 proc. stwierdzić tożsamość ofiar.

Prokurator Grenoble Serge Samuel poinformował o dacie ekspertyzy we francuskim radiu. 6 sierpnia to odległa data, ale według prokuratora ekspertyza nie ma kluczowego znaczenia. Za to już wkrótce do Francji dotrą dokumenty techniczne autokaru. Dzięki nim będzie wiadomo, w jakie hamulce wyposażony był pojazd.

Do Francji wybierają się też polscy prokuratorzy. Nie znają jeszcze dokładnej daty swojego wyjazdu. Ale pewne jest, że w Grenoble pracować będą dwaj śledczy ze Szczecina, którzy prowadzą polskie dochodzenie w sprawie wypadku, a także dwaj biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie.

Swoją drogą szczecińscy prokuratorzy poprosili wczoraj francuskich kolegów o pomoc - będą chcieli obejrzeć wyniki oględzin, przeczytać stenogramy zeznań świadków i zobaczyć opinie biegłych. A dziś rozpoczęły się przesłuchania dwójki pielgrzymów, którzy wrócili już do Polski.

Wiadomo już, że zdaniem francuskiej prokuratury mógł zawinić kierowca, który prowadził autokar z polskimi pielgrzymami. Ale śledczy podkreślają, że nie chcą jeszcze ferować wyroków i nikt nie przesądza o winie prowadzącego pojazd 22-latka.

W tragedii pod Grenoble zginęło 26 osób, 24 zostały ranne. 22 wciąż leżą we francuskich szpitalach. Spośród ofiar zidentyfikowano 9 ciał. Ale przeprowadzono już wszystkie sekcje zwłok. Teraz pozostaje porównanie próbek DNA niezidentyfikowanych ofiar z próbkami od krewnych zaginionych pielgrzymów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj