Dziennik Gazeta Prawana logo

Generał Polko uwielbia taplać się w błocie

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To dopiero ekstremalna impreza! Bagna, zalane rowy, gęste zarośla - tak wygląda trasa III Biegu Katorżnika. Wśród 550 uczestników był też gen. Roman Polko. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego zrzucił generalski mundur i wskoczył w błoto.

Nie boją się zmęczenia, błota i naprawdę wielkich wyzwań. I mieli okazję to udowodnić. Na organizowany w weekend III Bieg Katorżnika przyjechało ponad pół tysiąca twardzieli i twardzielek. To jedyna taka impreza w Europie, a więc i gratka nie lada. Do pokonania jest siedem kilometrów między Lublińcem a Kokotkiem (Śląskie), w wyjątkowo ekstremalnych warunkach.

Co ciekawe, na trasie biegu można było spotkać generała Romana Polko, byłego dowódcę GROM-u i obecnego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jednak niełatwo było go rozpoznać - bez generalskiego munduru i pokrytego od stóp do głów bagiennym błotem.

Jeszcze dziś każdy z uczestników będzie mógł też spróbować swoich sił w Mistrzostwach Polski w Biegu Tyłem. Zawodnicy zmierzą się na dystansie trzech kilometrów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj