Nie ma miliardów. Powodzianie muszą radzić sobie sami

Nie ma miliardów. Powodzianie muszą radzić sobie sami Fot. Grzegorz Hawałej / Polska Agencja Prasowa
Niemal 3 mld euro, czyli około 12 mld zł, sięgają straty spowodowane przez powodzie, które przeszły przez kraj wiosną i latem tego roku – szacuje MSWiA. Tymczasem rezerwy budżetowe przekazane w tym roku na walkę ze skutkami żywiołu, odszkodowania i naprawę zniszczonej infrastruktury to 2,7 mld zł. Pomoc Brukseli najprawdopodobniej wyniesie około stu milionów euro, czyli maksymalnie 0,5 mld zł – dowiedział się „DGP”. Pozostałe 9 mld zł trzeba będzie gdzieś znaleźć.
- Powodzianie skarżą zbiorowo rząd
- Pomoc dla powodzian. Pakiet ustaw podpisany
- Pomoc dla powodzian to nic nadzwyczajnego. Tak chce rząd
- "W pierwszej kolejności podpiszę ustawę powodziową"
- Rząd sprawdza, czy trzeba zmienić ustawy powodziowe
- Są już pieniądze dla powodzian
- Budżet 2011, czyli polityczna kalkulacja rządu
- Policjanci się skrzyknęli i piszą do premiera
- Święte krowy chcą więcej z budżetu. I dostają
- Powodzianie złożyli doniesienie w prokuraturze
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Część pieniędzy zostanie zapewne przesunięta z rezerwy budżetowej na 2011 rok, część będą musiały wyasygnować samorządy. Jak najszybciej powinien powstać centralny program usuwania skutków żywiołu, ale powodzie wciąż przechodzą przez kraj, więc w wielu miejscach zaprzestano szacowania strat do czasu uspokojenia pogody.
Zniszczonych 811 gmin
Drobiazgowy raport szkód sporządzony w resorcie spraw wewnętrznych obrazuje skalę katastrofy. Zniszczonych zostało: 80 tys. km dróg, 59 mostów, 680 tys. ha ziemi uprawnej znalazło się pod wodą, 18 tys. budynków, 808 szkół. To krajobraz po tegorocznych powodziach, które dotknęły 811 gmin. Nie ma też szans na szybką poprawę sytuacji. Jak wyliczyło MSWiA, wysokość strat poniesionych przez Polskę sięgnęła 0,85 proc. PKB.
– To był ważny próg z punktu widzenia naszych starań o środki z europejskiego Funduszu Solidarności – wyjaśnia urzędnik z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. O unijne środki można się bowiem starać, kiedy zniszczenia przekroczą 0,6 PKB.
O wsparcie z Funduszu Solidarności UE Polska wystąpiła pod koniec lipca. Fundusz ten założony w 2002 r. po powodziach, jakie nawiedziły Europę Środkową, 33 razy pomagał krajom poszkodowanym przez klęski żywiołowe. Łącznie przekazał na te cele ponad 2 mld euro. – Polska może liczyć na ok. 100 mln, i to najszybciej pod koniec tego roku. To nie są środki, które znacząco odmienią sytuację w odbudowie kraju – przyznaje urzędnik pracujący w Brukseli.
– Same szkody w infrastrukturze drogowej i kolejowej wyniosą co najmniej miliard złotych – dodaje Adam Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Z naprawami dróg (oprócz 80 tys. km należących do samorządów konieczny jest remont 1160 km dróg krajowych) sytuacja może być łatwiejsza dlatego, że MSWiA poszło na rękę samorządom i program budowy schetynówek, czyli dróg lokalnych, dotąd nakierowany na zwiększenie bezpieczeństwa, podporządkowało naprawie tych zniszczonych przez żywioł.

























~henryk2010-09-08 07:05
Obiecanki cacanki , powodzianie bez POmocy ,a miało być tak cudnie.Ważne że sondaże idą w górę.Propaganda TVN i GW działa .
~jasiek2010-09-08 06:55
Nie ma miliardów ale PO zyskuje w sondażach - ciekawe, bardzo ciekawe. Jak za komuny - wszystko jest ok.
~jazu2010-09-08 06:50
A woda splywa do morza przecie. I po klopocie.
Horda u koryta osiagnela szczyt arogancji. Ale oślarnia z wiejskiej, malowacz kominow i jego świta oraz niby hrabia z malżonką lubiaca dobrze zjeść podwyżki i to milionowe maja żapewnione.
~Andrzelika2010-09-08 06:48
DONALD CUDAK
~ninooo2010-09-08 06:39
Oto nastepny CUD tuska !!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!