Dziennik Gazeta Prawana logo

"Dane pilotów Tu-154M trafią do Moskwy zgodnie z Europejską Konwencją"

17 kwietnia 2012, 15:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
wrak tupolew samolot smoleńsk tu-154 tu-154m
wrak tupolew samolot smoleńsk tu-154 tu-154m/AP
Prokuratura Generalna uważa, że nie ma powodów aby strona rosyjska nie mogła otrzymać danych o załodze Tu-154M, o które prosili Rosjanie. Odmowa udzielenia pomocy prawnej jest możliwa wtedy, gdy dotyczy przestępstw politycznych lub jej wykonanie mogłoby naruszyć suwerenność, bezpieczeństwo, porządek publiczny i podstawowe interesy państwa udzielającego pomocy - poinformowała Prokuratura.

- napisał w ekspertyzie dyrektor departamentu współpracy międzynarodowej PG prok. Józef Gemra.

W poniedziałek Naczelna Prokuratura Wojskowa poinformowała, że w listopadzie zeszłego roku do prowadzącej śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynął kolejny rosyjski wniosek o udzielenie pomocy prawnej. Dotyczył on między innymi przekazania . Żeby uzyskać te dane, prokuratura wojskowa zwróciła się między innym do IPN.

W sobotę - w artykule pt. "Lustracja załogi Tu-154" "Rzeczpospolita" podała, że badano przeszłość trzech pokoleń rodzin Arkadiusza Protasiuka i Roberta Grzywny i - jak pisała "Rz" - . Jak zapewniła w poniedziałek prokuratura wojskowa, nieprawdą jest, że zwrócono się do IPN o udzielenie .

Gemra w udostępnionej przez PG opinii wskazał, że podstawą skierowania rosyjskiego wniosku były przepisy Europejskiej Konwencji o pomocy prawnej w sprawach karnych z 1959 r. Na mocy tego dokumentu - jak zaznaczył - odmowa udzielenia pomocy prawnej jest możliwa jedynie, gdy wniosek dotyczy przestępstw politycznych lub jeśli wykonanie wniosku mogłoby naruszyć suwerenność, bezpieczeństwo, porządek publiczny i podstawowe interesy państwa udzielającego pomocy.

Tymczasem - jak zaznaczono w ekspertyzie - rosyjski wniosek nie zawiera kwestii, które zgodnie z konwencja uzasadniałyby odmowę przesłania odpowiedzi. - napisał Gemra.

- głosi ekspertyza. Ponadto, jak wskazuje PG, ostatecznej selekcji danych, które zostaną przekazane do Rosji, dokona polska prokuratura.

W poniedziałek naczelny prokurator wojskowy płk Jerzy Artymiak powiedział, że do Rosji nie trafią dokumenty uzyskane m.in. w IPN i dotyczące pilotów Tu-154M - przekazany zostanie tylko wyciąg informacji z tych materiałów. Prokuratorzy zapewnili, że przekazane zostaną tylko te informacje, które można uznać, że będą potrzebne dla celów wskazanych w rosyjskim wniosku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj