Wiadomo np., że dodatkowych pieniędzy domaga się europosłanka Beata Gosiewska – dla siebie i każdego z dwójki dzieci po 1,25 mln zł czy np. Ewa Błasik, wdowa po gen. Andrzeju Błasiku i dwójka dorosłych już dzieci – po 500 tys. zadośćuczynienia (w sumie 1,5 mln zł).

- Nad grobem mojego męża stoję, ale nie wiem, czy tam jest mundur galowy, który przekazałam do Moskwy. Nie mam żadnego zaufania do tych sekcji wykonanych przez rosyjskich prokuratorów. Nie ufam Rosjanom - powiedziała dziennikarzom pytana o ekshumację małżonka, podaje "Super Express".