Wydanie takich nieprawomocnych postanowień przez Sąd Okręgowy w Warszawie potwierdziła w czwartek wieczorem PAP rzeczniczka SO ds. cywilnych sędzia Dorota Trautman.

Sąd odrzucił wnioski, uznając że zachodzi niedopuszczalność drogi sądowej. Sąd wydał te postanowienia 29 i 30 listopada - o czym wtedy nie informowano.

Jak wynika z informacji SO, prezes Rzepliński wniósł o udzielenie przez sąd, w myśl prawa cywilnego, tzw. zabezpieczenia pozwu poprzez nakazanie sędziom wybranym w grudniu ub.r. (Mariuszowi Muszyńskiemu, Henrykowi Ciochowi i Lechowi Morawskiemu) powstrzymania się od orzekania w TK - do czasu prawomocnego zakończenia zapowiadanego pozwu Rzeplińskiego o stwierdzenie nieważności lub ustalenie nieistnienia oświadczenia o złożeniu przez nich ślubowania przed prezydentem RP.

Według sędzi Trautman w każdej z trzech spraw jako pozwanych wskazano prezydenta RP oraz odpowiednio każdego z tych sędziów.

W uzasadnieniu decyzji SO wskazywał m.in., że sąd powszechny nie może rozstrzygać o kwestiach dotyczących zagadnień prawnoustrojowych TK, a także o uprawnieniach członków tego gremium do orzekania w charakterze sędziego Trybunału - podała sędzia Trautman. Według niej SO uznał także, że ani złożenie ślubowania, ani jego przyjęcie nie ma charakteru oświadczeń woli w ujęciu cywilnym, nie wywołuje tym samym skutków o charakterze cywilnoprawnym oraz nie prowadzi do powstania stosunku cywilnoprawnego - a zatem nie ma podstaw do badania ich ważności czy istnienia na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego.

Dział prasowy TK podał PAP, że "do czasu prawomocnego zakończenia postępowania" nie będzie komentarza do postanowienia SO. Według sędzi Trautman, w dwóch sprawach zażalenia już złożono.

Sędzia Muszyński w rozmowie z PAP nazwał wniosek Rzeplińskiego "horrendalnym". - U prezydenta składałem ślubowanie jako sędzia konstytucyjny, a Rzepliński potraktował to tak, jakbym od prezydenta kupował rower - powiedział.

Zgodnie z prawem cywilnym, powód może żądać zabezpieczenia swego powództwa w celu zapewnienia wykonalności przyszłego wyroku sądu - jeśli brak zabezpieczenia mógłby albo uniemożliwić, albo utrudnić osiągnięcie celu danego postępowania cywilnego.